Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zwierzęta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zwierzęta. Pokaż wszystkie posty

środa, 13 lutego 2013

APEL!!! – RATUJMY ZWIERZĘTA!




Ratujmy społeczny azyl dla zwierząt „Cichy Kąt”! GROŹBA LIKWIDACJI

BARDZO PROSIMY O POMOC W WALCE O OCALENIE SPOŁECZNEGO AZYLU DLA PSÓW I KOTÓW „CICHY KĄT” W TARNOWSKIECH GÓRACH.

Społeczny Azyl dla Zwierząt „Cichy Kąt” istnieje od 1993 roku. Powstał z inicjatywy wspaniałego człowieka – Pana Ryszarda Smyły, obecnie Prezesa Zarządu Stowarzyszenia prowadzącego CK.

Ryśkowi nieobcy był los biednych, bezdomnych zwierząt. Pracował w Parku w Reptach Śląskich – tam często porzucano i przywiązywano do drzew niechciane czworonogi. Nie mogąc patrzeć na och tragedię, Rysiek szukał sposobu, aby choć trochę im pomóc. Na swoją prywatną działkę przynosił coraz więcej wałęsających się, zabiedzonych i wychudzonych psów i kotów. Po pewnym czasie wraz z kilkoma innymi, równie zaangażowanymi osobami uznał, że trzeba otworzyć azyl.

Działka, na której powstał, położona jest wśród pól. Bardzo długo w sąsiedztwie był tylko jeden dom, którego właścicielom nie przeszkadzały zwierzęta. W ubiegłym roku pola wokół azylu zaczęto przekształcać w działki budowlane, a ceny gruntów osiągnęły bardzo wysoki pułap. Zaczęto nas także informować o planach zabudowy, ale do tego roku osoby starające się o nie nie otrzymywały zezwolenia z powodu ochrony tych terenów programem Natura 2000. Jednak wiosną tego roku zostało wydane pierwsze zezwolenie. To teren w bezpośrednim sąsiedztwie azylu – ma tam powstać osiedle domków jednorodzinnych.

Po wydaniu decyzji o zabudowie wokół azylu zaczęły się dziać dziwne rzeczy. Nagle zintensyfikowało się zainteresowanie (najczęściej nieoficjalne) azylem ze strony różnych urzędów. Nie wykazywano oczywiście żadnych nieprawidłowości poza jedną – azyl usytuowany jest w zbyt bliskiej odległości od zabudowań mieszkalnych (według prawa powinno to być 150 m).NAD AZYLEM ZAWISŁA POWAŻNA GROŹBA ZAMKNIĘCIA. Wywierana jest na nas nieformalna presja w tym kierunku. Nieoficjalnie wiemy, że może to być termin ekstremalnie krótki – nawet grudzień tego roku.

Musimy w jak najkrótszym czasie wyadoptować bądź znaleźć domy tymczasowe dla jak największej liczby zwierząt przebywających w azylu. Teren azylu w chwili obecnej zamieszkuje 47 psów i 21 kotów, w tym trudne zwierzaki, które mają małe szanse na szybką adopcję. To może nie jest dużo, ale nasze domy są już przepełnione i nie jesteśmy w stanie dać kolejnym zwierzakom schronienia.JEDEN Z URZĘDNIKÓW SUGEROWAŁ WRĘCZ, ŻE NAJLEPSZYM ROZWIĄZANIEM BYŁOBY UŚPIENIE TYCH ZWIERZĄT ALBO ODESŁANIE ICH DO INNYCH SCHRONISK – na to przecież nie możemy się zgodzić! Będziemy bronić naszych podopiecznych do upadłego, ale potrzebujemy pomocy.

Niestety w związku z tym, niezależnie od sytuacji, nie możemy i nie będziemy przyjmować nowych zwierząt do azylu. Jest to trudna decyzja, ale jedyna jaką mogliśmy podjąć.

W tej chwili najbardziej potrzebujemy pomocy w ogłaszaniu naszych zwierząt – w internecie, poprzez ogłoszenia papierowe i poszukiwanie im nowych domów. Prosimy także o zbieranie podpisów pod petycją do Burmistrza Tarnowskich Gór o pomoc w znalezieniu nam nowego miejsca, na które moglibyśmy przenieść azyl. Petycję można ściągnąć tutaj: http://schronisko.u2.pl/apel.jpg . Podpisane petycje można przynosić osobiście do azylu lub przesyłać nam drogą pocztową.

JEŚLI NIE JEST CI OBOJĘTNY LOS BEZDOMNYCH ZWIERZĄT, PROSIMY PODPISZ PETYCJĘ NA STRONIE: http://www.petycje.pl/4457 
i namów do tego samego swoich przyjaciół.

WIZYTA W KINIE I „U PIESKÓW”



W dniu 16 czerwca 2009 roku uczniowie naszej Szkoły, w tym członkowie Kółka Historycznego udali się do Nowego Targu do kina na film pt. „Generał – Zamach na Gibraltarze” traktujący o kulisach zamachu i o samym zamachu w Gibraltarze na osobę premiera rządu polskiego na uchodźctwie, gen. Władysława Sikorskiego, które to wydarzenie miało miejsce w nocy 4 lipca 1943 roku.

Wyjazd zorganizowany przez nasze Panie nauczycielki: Wiktorię Leśniakiewicz, Katarzynę Wilczak i Bożenę Matyasik, był organizacyjnym majstersztykiem! Mimo pewnych trudności, które zostały pokonane brawurowo przez nasze Panie – wizyty te doszły do skutku.

Najpierw o filmie, który stanowi ważny głos w jednym z największych sporów Polaków, a który oceniamy jako trudny w odbiorze m.in. ze względu na jego konstrukcję, bo i sama jego tematyka – mimo potężnego ładunku sensacji, który plasuje go bardziej na pozycji politycznego thrillera niż dokumentu historycznego – jest trudna i bardzo przykra dla nas, Polaków. Reżyser stawia w tym filmie bardzo kontrowersyjną tezę, jakoby gen. Sikorski miał zginąć w wyniku jednego czy nawet dwóch niezależnych od siebie spisków: polskich oficerów niezadowolonych z polityki w stosunku do ZSRR, i angielskich oraz amerykańskich służb specjalnych (SOE i OSS), które działały na polecenia swych rządów na prośbę sowieckiego dyktatora Józefa W. Stalina i jego służb specjalnych – NKWD i/albo GRU. Bezpośrednią przyczyną tego zamachu były dokumenty katyńskie i inne, które obciążały w oczach świata Stalina i rząd sowiecki zbrodniami w Katyniu i innych miejscach ZSRR. Mogły to być jeszcze inne dokumenty, których ujawnienie narażało na szwank koalicję antyhitlerowską i mogłyby doprowadzić do odwrócenia przymierzy i zwrócenie się Anglii i USA przeciwko ZSRR, jak miało to już raz w historii miejsce w latach 1917-1921! Tego Stalin obawiał się najbardziej i dlatego od śmierci generała Sikorskiego uzależnił swój udział w konferencji w Teheranie, a następnie w Jałcie i Poczdamie. Z tego filmu jasno wynika i jest wprost powiedziane to, że generał Sikorski został zamordowany przez Brytyjczyków rękami polskich zdrajców, na rozkaz Stalina i z błogosławieństwem Roosevelta. Był to festiwal zdrady, fałszu, obłudy i podłości ze strony Aliantów Zachodnich, którym było brak odwagi, by powiedzieć Stalinowi – NIE! Nie zrobiono tego i w efekcie Polska utraciła Wodza Naczelnego i na niemal pół wieku skazana została na życie pod sowiecką dominacją a ci, którzy ją zdradzili potem fałszywie jej współczuli mając na widoku jedynie własne korzyści i interesy…

Powszechnie uważa się, że Polskę sprzedano w Teheranie, Jałcie i Poczdamie Stalinowi w zamian za spokój i bezpieczeństwo Ameryki i Wielkiej Brytanii. To prawda, ale na przeszkodzie temu układowi stała Polska, która miała czwartą co do wielkości armię walczącą przeciwko Niemcom, i personalnie generał Sikorski. Po jego śmierci Polska przestała się liczyć w tych rozgrywkach, a Polacy stali się mięsem armatnim na polach Lenino, Monte Cassino i innych pól bitew II Wojny Światowej. W obu tu wymienionych przypadkach Polaków rzucono do bezsensownych z militarnego punktu widzenia operacji wojskowych tylko po to, by maksymalnie wykrwawić Wojsko Polskie. Jest to najbardziej haniebna zdrada, która dosięgła nasz naród w tej wojnie. Nie pierwsza i nie ostatnia.

Przy okazji podwieźliśmy kolejną pomoc materialną w postaci ok. 50 kg żywności, kocyków i miseczek dla bezdomnych piesków ze Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Nowym Targu. Była to już trzecia misja charytatywna do tej placówki, z którą nasza Szkoła utrzymuje kontakty od dwóch lat. Dzieci bardzo cieszą się mogąc pomóc tym biednym zwierzętom, których los jest nie do pozazdroszczenia. Już trzy pieski ze Schroniska znalazły swój dom w Wysokiej, a zapowiada się, że jeszcze kilka zostanie zabranych do bardziej ludzkich warunków, co daj im Panie Boże. Mimowoli nasuwa się ponura analogia losu tych zwierząt do losu Polaków w czasie II Wojny Światowej: byli tak samo zdradzeni, tak samo upodlani i tak samo wierni do końca, wbrew nadziei i zdrowemu rozsądkowi. Okażmy litość tym zwierzętom! Jesteśmy im potrzebni i nasza pomoc także. Ale najbardziej potrzebna jest im ludzka opieka i miłość, a tego w naszym kraju jest tak niewiele!

Mamy nadzieję, że w następnych latach znowu poślemy im pomoc i weźmiemy następne zwierzęta do naszych domów – one się nam odwdzięczą miłością i przywiązaniem. To jest jedyna miłość, którą można kupić za pieniądze – a z tego Schroniska można ją wziąć za darmo!…